2015/2016 Sophie i Aaron

W roku szkolmy witamy nowych wolontariuszy. Tym razem odwiedzają nas Sophie z Niemiec oraz Aaron z Hiszpanii.

Sophie i Aaron zapraszają do Niemiec i Hiszpanii

Święta w Niemczech i Hiszpanii

Przyjaciele Sophie

Zabawy z Sophie

Warsztaty bębniarskie z Aaronem

Zabawy z Sophie - owoce

Pieczenie bułeczek z Sophie

Tydzień Europejski - goście z rożnych krajów

Pożegnanie Aarona
_____________________________________________________________________

Sophie Jordan

Hallo!
Vielleicht sind wir uns schon einmal über den Weg gelaufen, denn ich arbeite nun seit einem Monat hier im Kindergarten. Ich bin Sophie Jordan, 19 Jahre alt und dieses Jahr Freiwillige in der Pszczoły – Gruppe (mittlerweile kann ich den Namen sogar aussprechen… Ursprünglich komme ich aus Dresden (Deutschland) und habe dort gerade erst die Schule abgeschlossen. In Kraków werde ich neun Monate verbringen, was wunderbar ist, denn die Stadt ist sehr gemütlich und liebenswert und ich bin glücklich, in diesem Kindergarten zu arbeiten! Ich habe mich vom ersten Tag an gut aufgenommen gefühlt. Die Kinder wie auch die Lehrer sind sehr offen und freundlich und manchmal haben wir viel Spaß, wenn ich versuche, etwas auf Polnisch zu erklären. Ich gehe also gerne auf Arbeit, spiele mit den Kindern und sehe ihnen dabei zu, wie sie beim Spielen ihre Kreativität entfalten. Die Unvoreingenommenheit und Neugierde, die Kinder in sich tragen, ist auch der Grund, weshalb ich meinen Freiwilligendienst in einem Kindergarten absolvieren wollte. Es ist schön zu sehen, wie unterschiedlich die Kinder sind. Manche sind eher zurückhaltend, andere sehr lebhaft, aber in jedem Fall lachen sie gerne und nehmen ihr Umfeld mit großen Augen wahr. Das ist sehr erfrischend und manchmal wünsche ich mir, meiner Umwelt genauso unverhohlen begegnen zu können. Jetzt, da ich im Ausland bin, ist es wichtig für mich, unvoreingenommen zu sein und es klappt auch ganz gut, besonders, weil ich die ersten drei Wochen keinen Internetzugang hatte und so Kraków sicherlich intensiver wahrgenommen habe, als ich es mit Internet getan hätte. Unsere Wohnlage ist perfekt, nah an einem grünen (im Herbst eher goldenen) Fußgängerweg, so dass ich oft vom Kindergarten einen langen Spaziergang nach Hause unternehme, vorbei an kleinen Gemüseläden, wo ich mich für die kommenden Tage mit frischen Äpfeln und Tomaten eindecke.
Ich fühle mich also sehr wohl in Kraków und bin dankbar dafür, dass es die Möglichkeit eines europäischen Freiwilligendienstes gibt und ich einen solchen absolvieren kann. Da ich gerne unter Leuten bin, schätze ich die Vielzahl an gemütlichen Cafés und Bars in Kraków sehr. Außerdem bin ich froh darüber, dass man viele Konzerte und Kunst hier finden kann und ich bin gespannt darauf, eigene Projekte zu entwickeln und gemeinsam mit den Kindern kreativ zu werden, oder Sport mit ihnen zu machen, denn das ist es, was ich auch in meiner Freizeit gern tue.


Cześć! Być może już mnie poznaliście, w końcu pracuję w przedszkolu już dwa miesiące. Nazywam się Sophie Jordan, mam 19 lat i jestem wolontariuszką w grupie Pszczółek – nawet nie jestem w stanie wymówić tego słowa… Pochodzę z niemieckiego Drezna i jestem absolwentką liceum. W Krakowie, który jest wspaniałym i przytulnym miastem, spędzę najbliższe 9 miesięcy. Jestem zadowolona z pracy w przedszkolu, ponieważ dzieci i nauczyciele są niezwykle mili. Wiele radości sprawiają mi próby mówienia po polsku. Zatem od pierwszego dnia czułam się w przedszkolu komfortowo. Lubię tu być, bawić się z dziećmi, widzieć jak są kreatywne i realizują swoje pomysły w zabawie. To właśnie dziecięca ciekawość i bezstronność skłoniła mnie do zajęcia się wolontariatem, jak również możliwość obserwowania różnorodności ich charakterów. Niektóre z nich są zachowawcze, inne żywe, jednak wszystkie reagują ze śmiechem i ciekawością na otaczającą rzeczywistość. To niezwykle orzeźwiające, sama chciałabym podchodzić do życia w ten sposób. Brak dostępu do Internetu przez trzy tygodnie sprawił, że bardziej intensywnie poznawałam Kraków. Lokalizacja mojego mieszkania jest doskonała, blisko zielonych terenów, stąd często udaję się na długi spacer z przedszkola do domu mijając wiele sklepów warzywnych, gdzie kupuję świeże jabłka i pomidory.
Czuję się bardzo dobrze w Krakowie i jestem wdzięczna, że mogę tutaj odbywać wolontariat europejski. Jako osoba lubiąca spędzać czas z ludźmi doceniam różnorodność przytulnych krakowskich kafejek i barów. Jestem również zachwycona ofertą kulturalną miasta. Jestem chętna do pracy z dziećmi, realizowania własnego projektu, w tym zajęć sportowych.

Gestern hat mir eine Freundin etwas erzählt, dass mich echt vom Hocker gerissen hat. Unser Freiwilligendienst dauert nur noch dreieinhalb Monate! Was ist in dieser Zeit zwischen Weihnachten und jetzt nur passiert? Ich habe einiges im Kindergarten erlebt. Swięty Mikoły, Weihnachten, Karneval und nun der Frühlingsbeginn und Ostern: Immerzu ergibt sich eine Gelegenheit, Gemeinsamkeiten und Unterschiede zwischen polnischen und deutschen Traditionen zu entdecken, was total interessant ist. Besonders schön finde ich die Gemeinsamkeiten, denn es erinnert mich immer ein wenig an zu Hause, aber es ist nicht so praktisch für meine Präsentationen über bestimmte Feiertage für die Kinder. Deswegen freue ich mich ebenso sehr über die Unterschiede. Es macht mich glücklich zu sehen, wie aufgetan und interessiert Kinder wie Lehrer für „meine“ Traditionen sind. Von den polnischen Traditionen, die mir hier gezeigt wurden, kann ich wiederum meinen Freunden und meiner Familie berichten. Zu Weihnachten habe ich Oblaten geschenkt bekommen und diese dann zu Hause verteilt und nun kann ich es kaum erwarten, mit meiner Familie Ostern in Krakau zu erleben und ihnen diese wunderbare Stadt zu zeigen. Der Nasse Montag klingt besonders lustig – ich bin gespannt! Es ist toll, all diese Feierlichkeiten mit den Kindern vorzubereiten und zu erleben, viel bewusster durchs Jahr zu gehen - den Herbst, den Winter, den Frühling und schließlich den Sommer zu entdecken mit Spielen, Geschichten und ganz wichtig: neuen Dekorationen überall im Haus. Der Alltag hier im Kindergarten ist sehr abwechslungsreich, da wir viele Ausflüge unternehmen. Jeden Monat besuchen wir das Teatr Groteska und genießen die herrlichen Vorführungen. Es ist ein Vergnügen, die Reaktionen der Kinder zu beobachten, aber immer auch die Inszenierung des Stückes. Neulich haben wir eine Grundschule erkundet, was unglaublich lustig für mich war, da mich so vieles an meine eigene Grundschulzeit erinnerte. Das Gebäude war ebenfalls aus dem Sozialismus und demnach war der Geruch im Keller und auch im restlichen Gebäude sehr ähnlich zu dem in meiner Schule. Übrigens erinnert mich sogar der Geruch der Kinder- Farben hier an jenem in meiner Kindergartenzeit. Ich war sehr überrascht, mich daran noch erinnern zu können! Neben meinem reichen Kindergartenleben genieße ich mit den anderen Freiwilligen und mittlerweile sogar echten Polen all die Möglichkeiten, die Krakau zu bieten hat. Außerdem werde ich ab und zu besucht und so immer wieder aufs Neue auf die Schönheit dieser Stadt aufmerksam gemacht. Im Februar bin ich vor dem Smog in Krakau geflüchtet und war jedes Wochenende verreist: Zakopane, Warschau, Wroclaw und Torun. Es ist toll, diese Vielfalt in Polen zu erleben und ich bin gespannt auf alles Kommende…

Wczoraj przyjaciel powiedział mi coś, co zupełnie zbiło mnie z tropu: nasz wolontariat potrwa jeszcze trzy i pół miesiąca! Zatem co wydarzyło się od czasu świąt… Przeżyłam wiele fajnych chwil w przedszkolu: wizytę świętego Mikołaja, święta, karnawał, a teraz początek wiosny i Wielkanocy. Zawsze jest okazja, by odkryć podobieństwa i różnice między polskimi i niemieckimi tradycjami. Pewne aspekty świąt są podobne, przywodzą na myśl dom rodzinny. Większość nieco się różni, co sprawia, że dzieci i nauczyciele są niezwykle zainteresowani tym tematem. Co ciekawe, podczas przerwy świątecznej zabrałam ze sobą opłatek, którym dzieliłam się z przyjaciółmi i rodziną w Niemczech. Już nie mogę się doczekać świąt wielkanocnych w Krakowie, gdzie będę mogła przedstawić to wspaniałe miasto najbliższym mi osobom oraz Lanego Poniedziałku! To wspaniałe przygotowywać i przeżywać te wydarzenia z dziećmi, aby w bardziej świadomy sposób przejść przez cały rok. Życie w przedszkolu jest urozmaicone, często udajemy się na wycieczki. Co miesiąc uczestniczymy w spektaklach w Teatrze Groteska, gdzie obserwuję reakcje dzieci i podziwiam scenografię. Moje życie w Krakowie jest bogate, chętnie korzystam z tego, co proponuje, to piękne miasto. Jedynie smog uprzykrza mi życie, stąd co weekend odwiedzam inne miasta: Zakopane, Wrocław, Toruń, Warszawę. Miło doświadczać tej różnorodności. Czekam co przyniesie czas…

At the beginning of my voluntary service I had no idea what to expect and everything was a big and wonderful surprise. Looking back now it feels like a long journey and I am amused if I remember myself at the beginning having no orientation but curiosity, feeling a bit insecure and being a bit shy. After 8 months now I have gained orientation and certainty: kids are great, funny and wonderful and Poland is a cool country. It is great for travelling and warmhearted Babcias live there that kiss you on the cheek if you are waiting for the bus. In some points it is stricter than Germany and in other points Germany is stricter than Poland. That is why sometimes I missed the diversity and the freedom in Germany and when I was in Germany then, I really missed the way Polish cities look like. Three times I went to Germany in this year, which was great because I could notice what I have here. Particularly, that working with children is really fascinating! The kindergarten is its own cosmos with small but stormy fights between children on the one hand and a space of curiosity, happiness and creativity on the other hand. Most beautiful are probably the moments of enjoying all together the calmness in the room or laughing, again all together, about something. Also, it is great to feel the energy among and inside the kids, for instance if we run up and down a hill or if they we play catch and football in the garden and run out of breath together.
This contact with children is really intense and therefore I will miss it a lot when my EVS ends. Already, every time I travelled, I had been looking forward to return to the kindergarten to see their faces and their unique characters again. Especially this last point is an essential experience I made here: every human is different with all their strengths and “weaknesses”: they belong to their way of being and it should not be marked as a fault later in school, though it will be unfortunately. Therefore I wish every child a great childhood and youth. Hopefully they won't have too much stress in school and they can feel comfortable with themselves. As well I wish the teachers that they can always find moments to enjoy their work because working in a kindergarten is a very demanding job. Anyway, they found some time to support me when I needed their help, to talk with me about Poland and Germany and to teach me some Polish (especially Danusia ;).
I'm want to say a very big Dziękuję for this, for their humour, openness and their kindness! Being part of the kindergarten cosmos was a pleasure to me.
Do zobaczenia!


Na początku wolontariatu nie wiedziałam czego oczekiwać i wszystko było olbrzymią niespodzianką. Patrząc wstecz tej długiej podróży pamiętam siebie jako nieco zagubioną, niepewną, nieśmiałą i ciekawą tego, co mnie czeka. Po ośmiu miesiącach nabrałam pewności, że dzieciaki są wspaniałe i zabawne, a Polska to fajny kraj.
Podczas podróży po kraju doświadczyłam wielu miłych gestów od nieznajomych babć całujących mnie w policzek na przystankach autobusowych. Dlatego będąc w Polsce tęsknię za tym, co w Niemczech. Wyjeżdżając do Niemiec, myślami wracam do Polski.
Co najważniejsze, zrozumiałam, że praca z dziećmi jest fascynująca. Przedszkole to swoisty kosmos z silną walką o swoje pomiędzy dziećmi i zarazem przestrzenią na ciekawość, szczęście oraz kreatywność. Najpiękniejsze są momenty wyciszenia i spontanicznego śmiechu w sali przedszkolnej, jak również energii, gdy zbiegamy ze wzgórza lub biegamy w ogrodzie do utraty tchu.
Będzie mi brakowało kontaktu z dziećmi po zakończeniu projektu. Postaram się wrócić do przedszkola, by ponownie spotkać się z nimi. Właśnie tutaj zrozumiałam, że każdy dziecko jest wyjątkowe ze swoimi słabościami, które nie powinny rzutować na jego przyszłość i postrzeganie jego osoby w szkole. Dlatego życzę dzieciom wspaniałego dzieciństwa. Mam nadzieję, że nie doświadczą stresu w szkole i będą czuć się bezpiecznie wśród rówieśników. Nauczycielom zaś życzę zadowolenia z pracy, gdyż praca w przedszkolu jest niezwykle wymagająca. Pomimo tego znaleźli czas by mnie wesprzeć i pomóc oraz nauczyć języka polskiego (podziękowania dla Danusi; Danuta Szczepanek, nauczyciel w grupie Pszczółek – przyp. red.).
Chciałabym powiedzieć: wielkie DZIĘKUJĘ za Waszą dobroć, otwartość i humor! Bycie częścią tego przedszkolnego wszechświata było dla mnie przyjemnością.
Do zobaczenia!

_____________________________________________________________________

Aarón Vázquez Enero

¡Hola! Soy Aarón, un chico de 26 años de A Coruña, una pequeña ciudad situada en la costa del norte de España. Actualmente estudio Grado de Pedagogía en la UNED, la Universidad Nacional Española a Distancia, por lo que me interesa la educación de niños, jóvenes y personas con necesidades educativas especiales. Como mi carrera profesional requiere, soy una persona responsable, activa y creativa; y siempre estoy preparado para aprender cosas nuevas.

Mi dos aficiones favoritas son la música y los deportes. Se tocar la batería, en mi ciudad toco en una banda de rock llamada Dagla, y también tengo conocimientos básicos de guitarra. Sobre deportes, siempre he practicado muchos (baloncesto, skateboardings, snowboardings...), pero, ahora mismo, juego en un equipo de fútbol americano en A Coruña: Coruña Towers.

¿Porqué ser voluntario?
Me gustaría ganar la experiencia de vivir en otra ciudad, aprender un nuevo idioma, interactuar y vivir codo con codo con personas de diferentes lugares, trabajar y aprender con ellos, conocer diferentes costumbres, y llevar conmigo ese conocimiento donde quiera que vaya. Me gustaría ayudar a otras personas con sus proyectos y contribuir de una manera responsable. Aunque nunca he tenido un trabajo oficial, estoy completamente seguro de que seré útil y capaz de contribuir de manera positiva a cualquier proyecto en mis áreas de especialización.

Me gustaría conocer más sobre vuestra cultura, costumbres, gastronomía e idioma. Además me encantan vuestros paisajes, pueblos y su arquitectura, y todas sus típicas fiestas. Como estudiante de pedagogía tengo experiencia trabajando con niños. Además, soy el hijo mayor en mi familia y siempre he cuidado de mis primos y me considero a mi mismo como una persona activda, divertida e imaginativa, y creo que puedo ayudar a los niños y profesoras en su día a día.


Cześć! Mam na imię Aarón, jestem 26letnim chłopakiem z A Coruña, niewielkiego miasta położonego na północnym wybrzeżu Hiszpanii. Obecnie studiuję pedagogikę w ramach Narodowego Uniwersytetu Kształcenia na Odległość – UNED (Universidad Nacional de Educación a Distancia). Interesuję się edukacją dzieci, młodzieży i dorosłych o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Jestem odpowiedzialny, kreatywny, pełen energii, zawsze gotowy, by uczyć się nowych rzeczy. Moje ulubione zajęcia to: sport i muzyka. Jestem perkusistą w zespole rockowym Dagla w moim rodzinnym mieście. Potrafię też grać na gitarze. Od zawsze uprawiałem różne dyscypliny sportowe (koszykówka, skateboarding, snowboarding). Obecnie jestem zawodnikiem drużyny footballu amerykańskiego - Coruña Towers.

Dlaczego zostałem wolontariuszem?
Z pewnością chciałem się przekonać jak żyje się zagranicą, poznać nowy język, mieszkać z ludźmi z całego świata oraz pracować z nimi i uczyć się od nich. Chociaż nigdy nie miałem oficjalnej pracy uważam, że mogę pozytywnie przyczynić się partycypując w różnych projektach.

Chciałbym dowiedzieć się więcej o Waszej kulturze, kuchni, języku. Uwielbiam również polskie krajobrazy, architekturę oraz tradycje. Studiując pedagogikę mam doświadczenie w pracy z dziećmi. Jako najstarsze dziecko w rodzinie zawsze opiekowałem się kuzynami, zatem mogę być pomocny nauczycielom i dzieciom w codziennej pracy.

Cuando llegué a Cracovia era un matojo de nervios. Era la primera vez que salía de España. ¡Y a Polonia, ni más ni menos! Por lo que la barrera del idioma jugaba un papel importante en mi nerviosismo.
Pronto descubrí que ninguno de mis temores eran un gran problema. A mi llegada conocí a mis compañeros de piso, ahora mis amigos. Además de mi asistenta y mi mentora, también mis amigas. Y poco a poco fue así con todo el mundo. Voluntarios, asistentes, mentores, amigos de amigos, gente de Polonia. Cuando eres voluntario todo pasa más rápido, y todos ellos forman parte de mi vida ahora.
En la guardería la barrera del idioma es más grande. Pero las profesoras y los niños me ayudan a derribar esa barrera. Ahora casi nunca tengo que pedirle a Pani Asia que me traduzca cuando un niño me pide un dibujo de un gato o hacer un avión de papel. Por supuesto aún me queda mucho que avanzar, mejorar y aprender. Pero después de 5 meses ya noto los cambios.
Las diferencias con España son claras. Aún más si comparamos con mi región, Galicia. Ya dentro de España los gallegos somos diferentes al resto de españoles. Diferencias como por ejemplo: el clima, autobuses llenos hasta reventar, algunas comidas típicas, ciudad sin mar, calles sin cuestas, habitaciones sin persianas, el idioma. Puede que algunas diferencias parezcan poca cosa, pero al cabo de un tiempo te das cuenta de que las echas de menos. Sin embargo, me siento muy bien aquí. Como en casa. Cracovia es una ciudad preciosa (y barata). Al principio pensaba que no me iba a gustar una ciudad tan grande, con tanta población, pero me equivoqué. Está llena de historia y de vida.


Kiedy przybyłem do Krakowa byłem pełen obaw, w końcu pierwszy raz opuściłem Hiszpanię. Przerażała mnie bariera językowa. Jednak szybko odkryłem, że moje obawy były nieuzasadnione. Poznałem moich współlokatorów, którzy teraz są moimi przyjaciółmi. Podobnie z mentorami, asystentami wolontariuszy (z ramienia STRIM – organizacji koordynującej/ przyp. red.), znajomymi znajomych, Polakami. Gdy jesteś wolontariuszem wszystko dzieje się szybciej i wszyscy oni stali się częścią mojego życia.
W przedszkolu bariera językowa jest większa, ale dzieci i nauczyciele pozwolili mi ją przełamać. Obecnie nie muszę prosić pani Asi (nauczycielka w gr. V, przyp. red.), żeby przetłumaczyła, co mówią dzieci prosząc mnie o narysowanie kota lub zrobienie papierowego samolotu. Oczywiście wciąż wiele przede mną do opanowania w kwestii języka, jednak po pięciu miesiącach odczuwam różnicę.
Różnice w obrębie Hiszpanii są jasne. Nawet więcej, porównując mój region, Galicję, dostrzegam, że jesteśmy inni od reszty Hiszpanów. Co do Polski, różnice dotyczą: klimatu, autobusów (wiecznie zatłoczonych), potraw, oceanu, ulic, okien bez żaluzji czy języka. Może nieznaczne, ale sprawiają, że tęsknię za nimi. Nie zmienia to faktu, że czuję się tutaj bardzo dobrze. Jak w domu. Myślałem, że nie polubię tak wielkiego miasta pełnego ludzi. Myliłem się. Kraków to miasto pełne historii i życia.

Mis impresiones sobre esta experiencia en Polonia no podrían ser mejores. Realmente me siento como en casa, pero ahora está a punto de acabar y se que será difícil decir adiós a la ciudad, a mis amigos, a mi familia, mis niños, toda la gente.
Estos días son un completo caos. Una parte de mi está triste por dejar Polonia y todos los buenos momentos que todavía no he vivido, todos los lugares que todavía no he visto, toda la gente que todavía no he conocido. Y por otra parte estoy feliz porque echo de menos a mi otra familia, mis otros amigos y mi otra ciudad.
Va a ser muy muy difícil, pero este voluntariado merece la pena totalemente. Me llevaré conmigo una gran experiencia y otro tanto de conocimientos. Muchos juegos nuevos que enseñar, nuevas bromas que gastar, nuevas historias que contar. Estos 9 meses me cambiaron de una manera que no creía posible.
Solo puedo decir gracias a todos: gente de Strim, gente de Polonia, gente de la guardería. Porque me hicisteis muy feliz aquí, me enseñasteis muchísimo. Y cuando esté otra vez en mi ciudad, quiero que todos vosotros sepais, que estareis en mi mente todos los días.
Así que gracias otra vez, y espero veros pronto otra vez.


Wrażenia z pobytu w Polsce nie mogłyby być lepsze. Czuję się tutaj jak w domu. To już koniec i jestem pewny, że będzie mi ciężko powiedzieć “do widzenia” miastu, przyjaciołom, i dzieciom.
Mam w głowie chaos. Jedna część mnie smuci się, że opuszczam Polskę i wszystko, co dobre, miejsca i ludzi, których nie zdążyłem poznać. Z drugiej strony cieszę się, że wrócę do mojej rodziny, przyjaciół i miasta.
Będzie ciężko, jednak było warto. Zabiorę ze sobą wiedzę i doświadczenie, nowe gry, żarty i opowieści. Nie miałem pojęcia, że te dziewięć miesięcy tak bardzo mnie zmieni.
Jednyne, co mogę powiedzieć to dziękuję. Dziękuję pracownikom Strim, znajomym, pracownikom przedszkola. Nauczyłem się od Was tak wiele i na zawsze zostaniecie w mojej pamięci.
Jeszcze raz dziękuję i mam nadzieję, że spotkamy się niebawem!

Przedszkolowo.pl logo