2017/2018 Venla, Javier i Samanta

Drodzy Rodzice!

Mam przyjemność przedstawić nowych wolontariuszy europejskich, którzy zagoszczą na dziewięć miesięcy w Akademii Zielonego Misia. Tym razem będzie ich troje: Venla Ristolainen (Finlandia) na co dzień przebywać będzie w grupie Krasnoludków, Javier Aznar (Hiszpania) w grupie Smerfów, a Samanta Chauveau (Francja) podejmie wspólne zabawy z Tygryskami. W kilku zdaniach przedstawią się Państwu, opowiedzą o pierwszych wrażeniach z pobytu w Polsce i przedszkolu oraz swoich oczekiwaniach. Zapraszam do lektury.

Joanna Gawęda

Wolontariusze europejscy
_____________________________________________________________________

Venla Ristolainen

Moi! Mun nimi on Venla. Oon 19 vuotias ja tuun Suomesta. Lukion jälkeen halusin tehdä jotain erilaista ja päädyin tänne Puolaan. Mulla ei ollut mitään tiettyä maata tai työtä, missä olisin halunnut tehdä mun EVS-kokemuksen. Hain useisiin paikkoihin ja tänne mut hyväksyttiin. Mulla ei ollu mitään odotuksia Puolasta. En ikinä kuvitellut, että viettäisin 9 kuukautta Krakovassa. Krakova on kohdellut mua hyvin ja vaikka välillä onkin ollut ikävä kotiin, totuin yllättävän nopeesti täällä elämiseen. Me tullaan hyvin toimeen mun kämppisten kanssa ja tykkään meidän kämpästä. Tykkään myös mun työstä tosi paljon. Tää paikka tuntuu kyllä jo kodilta.

Aluksi olin aina tosi väsynyt, kun kaikki oli uutta. Kaikista väsyttävintä oli kuunnella koko päivä kieltä, jota ei ymmärrä sanaakaan. Puolan kieli on tosi erilainen verrattuna suomeen. On tosi mielenkiintosta opetella ja oppia täysin uutta kieltä. Nyt kun oon jo ehtinyt käydä töissä jonkun aikaa, oon jo tottunut vieraan kielen kuulemiseen. Nyt kun kaikki on jo tuttua, töissä menee hyvin. Tykkään viettää aikaa lasten kanssa ja auttaa niitä.

Tänne lähteminen oli iso askel mulle. Haluun kehittää itteäni ja oppia uutta. Haluun nähä maailmaa ja tutustua uusiin ihmisiin. Haluun myös oppia tuntemaan itteni paremmin ja nähä millasta elämä on, kun mun perhe ja ystävät ei oo lähellä. Oon varma, että tuun saavuttamaan noita tavoitteita täällä.



Cześć. Mam na imię Venla, mam 19 lat i pochodzę z Finlandii. Po ukończeniu liceum chciałam zrobić coś innego i wylądowałam w Polsce. Nie miałam szczególnych preferencji co do kraju czy rodzaju wolontariatu. Aplikowałam do kilku miejsc i dostałam się właśnie tutaj. Nie przypuszczałam, że spędzę 9 miesięcy w Krakowie i że tak szybko przywyknę do mieszkania w tym mieście. Szczęśliwie dogaduję się z moimi współlokatorami, dobrze czuję się w naszym wspólnym mieszkaniu, a przedszkole stało się moim nowym domem. Na początku byłam przytłoczona, wszystko było nowe, szczególnie język, którego nie znałam ani słowa. Język polski mocno różni się od fińskiego. To fascynujące uczyć się zupełnie nowego języka. Teraz, kiedy już trochę przebywam w przedszkolu, przyzwyczaiłam się do obcych słów. Powoli wszystko staje się znane, a ja uwielbiam spędzać czas z dziećmi i pomagać im.

Przyjazd do Polski był wielkim wyzwaniem. Chciałam nauczyć się nowych rzeczy, sprawdzić siebie. Poznać świat i ludzi. Chciałam dowiedzieć się jak wygląda życie z dala od rodziny i przyjaciół. Jestem pewna, że uda mi się urzeczywistnić założone cele.
_____________________________________________________________________

Javier Aznar

¡Hola! Soy Javier y vengo directamente desde España para pasar todo el curso como voluntario en la guardería. Quizás os preguntéis de qué parte de España vengo y, bueno… es difícil de explicar porque mi ciudad, Teruel, apenas tiene 30.000 habitantes. De todos modos, para que os hagáis una idea de dónde está situada, sólo tendrías que viajar 1 hora desde Valencia hacia el interior del país y la encontrarías

Respecto a mi familia, únicamente tengo una hermana, que actualmente vive en Londres y trabaja en un museo. Mi madre trabaja como enfermera en un hospital. Sin embargo, yo he seguido los pasos de mi padre, que es profesor en un instituto y me ha hecho heredar este interés por la educación. De hecho, terminé estudiando y acabando un Grado como Maestro en Educación Primaria en mi ciudad.

Acerca de Cracovia, decidí venir aquí porque el año pasado me enamoré de la ciudad tras visitarla y hasta ahora no me estoy arrepintiendo de haberlo hecho. En la guardería espero poder ayudar en todo lo posible, pero también divertirme con los niños, jugar, cantar, reír, bailar e incluso enseñarles algunas curiosidades sobre España. Así que si me veis por la guardería me podéis saludar, o más bien decir ‘¡Hola!’.


¡Hola! Mam na imię Javi i przybyłem prosto z Hiszpanii, by spędzić rok w przedszkolu. Prawdopodobnie zadajcie sobie Państwo pytanie, z której części kraju pochodzę. Moje miasto, Teruel, ma zaledwie 30.000 mieszkańców. Po prostu znajduje się godzinę drogi od Valenci.

Trochę o mojej rodzinie... Mam siostrę, która mieszka w Londynie i pracuje w muzeum. Mama jest pielęgniarką. A ja poszedłem w ślady ojca, który jest nauczycielem w liceum. To on zaszczepił we mnie miłość do nauczania, dlatego skończyłem edukację wczesnoszkolną w moim rodzinnym mieście.

Zdecydowałem się przeprowadzić do Krakowa, bo zauroczyło mnie to miasto, kiedy odwiedziłem je w zeszłym roku. I jak dotąd, nie żałuję tej decyzji. W przedszkolu staram się być pomocny. Wspólny śpiew, taniec, śmiech oraz zabawa z dziećmi daje mi wiele radości.

Zatem jeśli spotkamy się w przedszkolu bedzie mi miło pozdrowić Was hiszpańskim ¡Hola!
_____________________________________________________________________

Samanta Chauveau

Bonjour!

Mon nom est Samanta, j'ai 19 ans et je viens de France. Je vis actuellement en Pologne car il y a 2 mois, j'ai décidé de faire un EVS à Cracovie. Pourquoi ? Parce qu'après mon diplôme à l'école secondaire, je n'ai pas voulu aller à l'université tout de suite. Je voulais voyager et vivre une expérience de vie unique. J'étais curieuse au sujet des autres cultures et je voulais voir une nouvelle partie du monde, avec des gens différents et des façons différentes de penser, de vivre.

J'ai été accepté dans ce projet très tard. Un jour, j'ai ouvert mes emails et j'ai vu que j'avais été choisi et que j'allais en Pologne dans deux semaines. C'était incroyable, et aussi un peu effrayant car je n'avais que deux semaines pour préparer un départ de 9 mois. Mais j'étais vraiment heureuse et excitée à propos de ça, parce que c'était une nouvelle vie qui commençait pour moi, ma vie.

Je vis en Pologne depuis 2 mois maintenant, et c'est fou combien le temps passe vite. J'ai toujours l'impression que je viens d'arriver ici, et je ne peux pas croire qu'il ne me reste que 7 mois pour profiter de cette belle ville et de cette expérience. Je sais que la Pologne a un million de choses à me proposer et j'ai hâte de découvrir chacune des possibilités que j'ai ici.

Bien sûr, ici les choses sont complètement différentes de la France, je veux dire, la culture est complètement différente, la langue aussi, et même si parfois ça me donne un peu le mal du pays, j'aime vraiment ça. La nourriture, la langue polonaise, les traditions, pour moi c'est génial et un moyen de mieux connaître ce pays dans lequel je vis. Je veux apprendre autant que possible pendant que je suis ici, et mon travail est vraiment utile pour ça.

Je suis évidemment une bénévole, mais je n'ai pas précisé ce que je faisais. Eh bien, je travaille dans un kintergarden, avec des enfants d'environ 3/4 ans. Quand j'ai appris que j'étais sélectionné pour ce projet, j'étais vraiment heureuse parce que j'aime vraiment les enfants. Je pense vraiment que nous devrions être plus attentifs à eux, parce que nous pouvons apprendre beaucoup de choses d'eux. Donc, je cherchais vraiment à commencer à travailler et à les rencontrer.

Mais, à un moment donné, j'ai réalisé à propos de la barrière de la langue et ensuite j'avais vraiment peur de ne pas pouvoir communiquer avec eux, et j'avais peur de ne pas faire mon travail correctement. Mais, j'allais en Pologne pour me mettre au défi et je me convaincrais que tout ira bien.

Les premiers jours ont été les pires, j'étais complètement perdu et je n'a rien pu comprendre du tout! Les enfants venaient me voir et me parlaient, et c'était tellement frustrant parce que je voulais les comprendre et parler avec eux, mais je ne pouvais pas. Donc, oui, la première semaine a été la plus difficile parce que je n'étais pas habitué à tout ça.

Mais maintenant, c'est vraiment mieux. Je veux dire, je suis là depuis deux mois et même si je ne peux toujours pas parler aux enfants, je les connais mieux et j'ai aussi appris à les comprendre. Et ils m'ont aussi aidé à comprendre, à apprendre des choses sur moi-même dans le court laps de temps de 2 mois, donc je ne peux pas imaginer dans 7 autres.

Parfois, je quitte le travail le vendredi, et je me retrouve à les manquer pendant le week-end, et c'est une sensation vraiment étrange que je n'avais pas prévu de ressentir ça bientôt, juste après 2 mois, donc je ne peux pas imaginer combien je Ils vont me manquer en 7 mois.

J'espère que cette petite présentation vous a aidé à mieux me connaître, et si vous avez des questions, n'hésitez pas à venir me le demander!

Sam.


Dzień dobry!

Mam na imię Samanta, mam 19 lat i pochodzę z Francji. Od dwóch miesięcy mieszkam w Polsce, odkąd zdecydowałam się wziąć udział w projekcie wolontariatu europejskiego w Krakowie. Po ukończeniu liceum, postanowiłam poczekać ze studiami na rzecz tej wyjątkowej życiowej przygody. Chciałam poznać nowy „świat” o odmiennej kulturze, sposobie myślenia i życia.

Do projektu EVS zostałam zakwalifikowana dosyć późno. Pewnego dnia odczytałam pocztę elektroniczną i dowiedziałam się, że wyjeżdżam do Polski. To było niesamowite i przerażające zarazem, gdyż miałam zaledwie dwa tygodnie by przygotować się do dziewięciomiesięcznego pobytu za granicą. Cieszyłam się na myśl, że rozpocznę nowe życie.

To niesamowite jak szybko upływa czas. Jestem w Polsce już dwa miesiące, a wydaje mi się jakbym przyjechała wczoraj. Pozostało mi zaledwie siedem miesięcy, by cieszyć się tym wspaniałym miastem i skorzystać z wszystkiego, co oferuje Polska. Chociaż czasami tęsknię za domem, to lubię tu przebywać. Uwielbiam polskie jedzenie, język, tradycje i podczas mojego pobytu chcę się jak najwięcej nauczyć o tym kraju.

Ucieszyłam się, że będę pracować w przedszkolu z dziećmi czteroletnimi. Kocham dzieci i uważam, że możemy się wiele od nich nauczyć. Byłam podekscytowana myślą o pracy z nimi, nie mogłam się doczekać, kiedy je poznam. Z drugiej strony obawiałam się, że bariera językowa uniemożliwi mi właściwe wykonywanie mojej pracy. Jednak przyjazd do Polski miał być dla mnie wyzwaniem i przekonałam siebie, że dam sobie radę.

Pierwsze dni były najtrudniejsze. Byłam zagubiona i nie rozumiałam ani słowa! Dzieci podchodziły do mnie, coś do mnie mówiły, a ja tak bardzo chciałam wiedzieć co. Teraz jest już lepiej, mimo że wciąż nie mówię po polsku. Poznałam moją grupę i jest mi coraz łatwiej zrozumieć co do mnie mówią. Co ciekawe wychodząc w piątek z przedszkola już za nimi tęsknię.

Mam nadzieję, że ta krótka prezentacja przybliży Państwu moją osobę. Jeśli macie Państwo pytania, nie wahajcie się podejść do mnie i zapytać!

Sam
Przedszkolowo.pl logo